Mikolaj: Radek(brade) i ja mielismy szczescie wstrzelisc sie w Stuedlgratt w polowie sierpnia: wyjazd na pare dni a tylko jeden dzien dobrej pogody. Po opadzie sniegu trudnosci wzrosna...mysmy mieli mokra skale i juz bylo zabawnie...
No nic, wypad póki co odroczony, może przestawimy się na zimowe wejście, ale już drogą normalną. Póki co wierzchołek chyba od 2 tyg nie wychodzi z chmur....
Dzięki Jacku Plany na październik - Albania po raz 3, tylko że szanse na wyjazd jakieś 10% z różnych powodów...
Na razie po trochu tłumaczę zeszłoroczną opowieść do powieszenia tutaj, trochę tego jest
http://www.softlakecity.com/forum/viewtopic.php?t=443 ...do poczytania w długie zimowe wieczory.
pzdr